Chipsy... z jarmużu!

Cześć, 

                    

od jakiegoś czasu jestem bardzo zmęczona. Co prawda nie wiem czy to kwestia zmiany pogody, częstego niskiego ciśnienia czy może jeszcze jakiegoś innego czynnika. Na przykład diety. To pierwsze co wpadło mi do głowy. Zawsze kiedy czuję się gorzej, pierwsze co analizuję to posiłki z ostatnich kilku dni. Pozwala mi to oszacować czy przypadkiem nie zmieniłam radykalnie swojego trybu odżywiania (myślę, że nie tylko ja znam to uczucie kiedy chead day przeobraża się w cheat week ;)). Tak, takie z pozoru błahostki potrafią nieźle namieszać w naszym organizmie.
Wracając do problemu to zauważyłam, że ostatnimi czasy jadłam dość sporo węglowodanów, szczególnie prostych. Z racji świąt większość śniadań zaczynała i kończyła się kawałkiem bloku czekoladowego. ( :D ) Nie ograniczałam się, nie chciałam patrzeć jak inni jedzą wszystko na co mają ochotę, a w duchu bić się z myślami. Ani to przyjemne dla ducha, ani dla ciała, bo prawdopodobnie zapotrzebowanie na cukier uzupełniłabym z innych produktów świątecznych (czyt. dość wysoko kalorycznych). Skończyło się na tym, że wprowadziłam kilka zmian, a podstawowa to ograniczenie w ciągu dnia posiłków węglowodanowych na rzecz białkowo-tłuszczowych. Zasadę tę stosowałam do tej pory tylko do śniadań, także zobaczymy za 2 tygodnie czy jest jakaś poprawa w samopoczuciu. 


Przepis na chipsy powstał już kilka miesięcy temu, zdjęcia również. Problemem było moje lenistwo, które nasilało się za każdym razem, gdy miałam zacząć pisać post. TAK, przyznaję się - miałam lenia i to ogromnego :) Nie zmienia to faktu, że o tej porze roku również możecie znaleźć jarmuż i to w całkiem dobrych cenach. Przepis polecam szczególnie jako przekąskę. Dopóki nie zjesz 20 misek tego cudeńka - możesz być spokojna o kalorie.


SKŁADNIKI 


♦ kilka liści umytego, pokrojonego na kawałki jarmużu z wyciętą łodygą ok. 80-100g
♦ łyżka oliwy
♦ sól do smaku
♦ inne przyprawy (np. papryka słodka, chilli, cebula, czosnek granulowany)

WYKONANIE


Umyte liście osuszyć. Przyprawy połączyć z oliwą. Mieszaniną dokładnie pokryć kawałki jarmużu, a następnie układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ważne jest, żeby chipsy nie leżały na sobie, ani nie były zbytnio ściśle ułożone - wtedy, zamiast być chrupiące, będą miękkie. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do około 140 st na 15-20 minut. Radzę pilnować, aby się nie zrobiły się czarne. Łatwo jest je przypalić. 

Smacznego! :) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz