*eng below*
Kilka razy dziennie wchodzę na portale z promocyjnymi cenami przejazdów. Nakręcam się, żeby gdziekolwiek wyjechać. Ruszyć tyłek. Nie lubię stać w miejscu, to wypala ze mnie całą energię. Potrzebuję szybkich, widocznych efektów swojej pracy. Jeśli takowych nie widzę – dopada mnie bezczynność. Nicnierobienie.
Kilka razy dziennie wchodzę na portale z promocyjnymi cenami przejazdów. Nakręcam się, żeby gdziekolwiek wyjechać. Ruszyć tyłek. Nie lubię stać w miejscu, to wypala ze mnie całą energię. Potrzebuję szybkich, widocznych efektów swojej pracy. Jeśli takowych nie widzę – dopada mnie bezczynność. Nicnierobienie.
W ferie pojechałyśmy
z koleżanką w miejsce, które chciałam poczuć już od dawna. Celowo piszę poczuć –
byłam już parę razy w Krakowie, ale nigdy nie miałam możliwości tak
naprawdę wejść w głąb miasta, dać ponieść się jego duchowi.
